"an expanse of sound scenieres that can be heard in a single listening experience"

środa, 6 listopada 2013

DISSECTION: Invent - Hey You + Space Stacker



Hey You! 

A new installment of Dissection is finally here. This time we teamed up with Invent - turntablist, dj and now turned producer. His debut Hey You EP dropped last month on U Know Me Records and it just had to be featured here on Beatscapes -  it's really that good. We couldn't decide which track to feature so Invent was kind enough to lay down the techniques behind both. Ladies and gentlemen: Invent - Hey You & Space Stacker, let the man explain how it's done:



I took Hey You EP really personally as a way of showing my musical journey as a DJ and producer. With hip-hop background on one side, and electronic and dance music music on the other, I tried to combine that oldschool vibe with more modern sound. Following this key I've selected the artists for remix duties - A-Side (Hey You + Azari & III remix) is an oldschool hip-house (one would argue it's nudisco/electro, although in today's climate it's just tags and semantics) and on B-Side (Space Stacker + Hey You Lunice Remix) it's pure hip-hop/electronic from AD 2013. 

Having the opportunity to record with KRS-One and to send to send tracks to remixers of this calibre, I tried to make it as authentic as possible, especially when music has a really short lifespan and is considered being "fresh". That's why I opted to exclude on Space Stacker trap drum patterns, bass-kicks and 808 Snare-Rolls and KRS-One is rapping on a 113bpm 4x4 beat, quite unusual if you ask me. 

Both tracks were made mainly on MFB-503, Roland MC 303, Microkorg, Jumbo 61 R6 and dusty samples. 


Hey You" EP traktuję personalnie jako ukazanie w czterech numerach drogi jaką przeszedłem dotychczas jako DJ i producent. Z jednej strony hiphopowy background, z drugiej natomiast elektronika i muzyka klubowa, na której od dłuższego czasu już jestem skupiony. Starałem się także połączyć oldschoolowy vibe, do którego zawsze miałem słabość ze współczesnym brzmieniem. Według tej filozofii nagrałem moje tracki oraz dobrałem remixerów - strona A (Hey You + Azari & III remix) to staro szkolny hip-house (niektórzy już nazwali to nudisco, czy też electro, co chyba nie ma w obecnych czasach większego znaczenia), z kolei strona B (Space Stacker + Hey You w remixie Lunice) to hiphop / electronic AD 2013. 

Mając już okazję nagrywać z KRS-One i wysyłać ścieżki do takich remixerów, starałem się zrobić wszystko jak najbardziej oryginalnie, szczególnie w momencie kiedy muzyka ma bardzo krótki termin ważności. Dlatego własnie przy "Space Stacker" omijałem szerokim łukiem trapowe patterny, bass-kicki i 808-snare-rolle, a KRS-One nawija na bicie 113 bpm 4x4, co chyba nie jest często spotykane. 

Oba utwory powstały głównie na MFB-503, Roland MC 303, Microkorg, Jumbo 61 R6 i starych samplach. 


HEY YOU 


The title track is based on a chopped, super-stretched snare drum and a bassline making half the bussines done. Intro was arranged manually and supressed to make ground for the bass drop and drums. The main loop gradually unfolds until Kid Daytona's verse.

Tytułowy track oparty jest na pociętym samplu, czyli rozciągniętym wszędzie gdzie się da, długim werblu, oraz linii basowej, która robi połowę roboty. Intro wbiłem ręcznie i stłumiłem, żeby przygotować pole pod mocne wejście basu (#jebs) i podstawy perkusji. Główny loop rozwija się stopniowo o resztę perkusjonaliów aż do wejścia The Kid Daytona.


While arranging I was inspired by oldschool house (the main motif is present through the whole track) and hip-hop dynamics (strong openings for succesive instruments and synths as well as the lack of build up traded for a short, soothing breakdown preparing for the drop w/ KRS-One hitting the track). You can hear different hi-hats, 808 sound in the form of the world's best cowbell (after applying a short echo and adding a little "melody" on it) and rim shots, chopped arpeggiator and a floating synth (space echo). All mixed to keep that dirty, oldchool sound intact.

Aranżując całość, inspirowałem się starym housem (stąd właśnie główny motyw przewija się przez prawie cały numer) i hiphopową dynamiką (zdecydowane wejścia kolejnych instrumentów i synthów oraz brak build-up'u na rzecz krótkiego, łagodzącego track i przygotowującego pod dropa z wejściem KRS-One break downu). Tak więc dalej można usłyszeć kilka różnych ścieżek hatów itp, 808 sound w postaci najlepszego na świecie cowbella (na który nałożyłem krótkie echo i stworzyłem delikatną 'melodię' zamiast pozostawić go jako zwykły element perki) i rim shotów, pocięty arpeggiator i rozpływający się synth (space echo). Całość jest zmixowana tak, żeby pozostawić brudne, oldschoolowe brzmienie. 


SPACE STACKER


From the beginning it was meant to be a massive hip-hop/electronic sound, but as I said earlier I didn't want any trap sounds in it. Some of you may look suprised but one of the inspirations was a track by WWO - Mogę Wszystko (although in the end both don't have much in common). To get that massive, clean electronic sound I frequently used the reverb, space echo etc.
I used MFB-503 and Roland MC303 for the drum patterns. Kick interchanges with a puntual, delayed bass and the hi-hats got tweaked using the slightest touch of flanger effect. I also added channel-split clicks and the vocal sample.

Od samego początku miał to być massive hiphop / electronic sound, ale jak już wspominałem, nie miał on wchodzić na obszary trapu. Pewnie niektórych to może nieźle zdziwić, ale jedną z inspiracji był numer WWO - Mogę Wszystko (chyba jednak w efekcie końcowym nie mają ze sobą wiele wspólnego).
Żeby bit miał w sobie sporo powietrza oraz masywny, elektroniczny i czysty charakter, często posługiwałem się reverbem, spece echo itp.

Do stworzenia perkusji posłużyłem się MFB-503 i Rolandem MC 303. Stopa wymienia się z punktowym, lekko zdeleyowanym basem (Microkorg), na hihaty nałożyłem bardzo mały flanger oraz dodałem rozbite na kanały kliki i sampel wokalny. 


The rest of the track consists of 2 arpeggiators. First one - low, is recorded on half-time 41bpm, cut a bit and faded at the end by space echo (this time from Pioneer DJM 900 Nexus mixer), while the second has really stretched frequencies and is floating between the channels. Until the chorus the arrangements are typpically hip-hop'ish, but the second got a little more electronic, but all the tracks interplay rather nicely.

Dalszą częsć tracku tworzą dwa arpeggiatory, pierwszy, niski jest nagrany na half-time 41 bpm, lekko przycięty i rozmyty na koniec frazy kosmicznym echem (tym razem z mixera Pioneer DJM 900 Nexus), drugi natomiast ma szeroko rozciągnięte częstotliwości i pływa pomiędzy kanałami. Do refrenu, aranżacja jest typowo hiphopowa, druga połowa Space Stackera ma charakter bardziej elektroniczny, a wszystkie ścieżki się wzajemnie wymieniają. 


The Space Stacker chorus is a classic, chopped pitch-down based on the acapella of a house classic - Junior Jack - Thrill Me (Such A Thrill).

Refren w Space Stacker to klasyczny, pocięty pitch-down oparty na acapelli housowego klasyka - Junior Jack - Thrill Me (Such a Thrill).

                             Let's pull it back together and see how it sounds: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz